arrowSTART arrow -OKIEM VIPa arrow DRAŻNIĄ MNIE CIĄGŁE NARZEKANIA. Z dr EWĄ KOPACZ, Min. Zdrowia rozmawia Jacek Broszkiewicz.(10.2010) piątek, 18 maj 2012  
Menu główne
START
REDAKCJA
AKTUALNOŚCI
NEWSY TYGODNIA:
- Newsy - Polska
- Mikrokomentarz - Polska
- Newsy - Europa
- Mikrokomentarz - Europa
- Newsy - Świat
- Mikrokomentarz - Świat
- Gazeta.pl - Gospodarka
WIADOMOŚCI DNIA:
- AFP
- BBC
- DPA
- PAP
- REUTERS
- UPI
- THE ECONOMIST
- FINANCIAL TIMES
- HANDELSBLATT
- GAZETA-GOSPODARKA
- LE MONDE
- E-GOSPODARKA
PUBLIKACJE
-POLSKA
-EUROPA
-ŚWIAT
-GOSPODARKA INNOWACYJNA
-OKIEM VIPa
-I.T.
-ZRÓWNOWAŻONY ROZWÓJ
BIULETYN NAUKOWY:
- Marketing
- Makroekonomia
- Ogólne problemy współczesnego biznesu
- IT w biznesie
- Rynki finansowe
- Koncepcje i metody zarządzania
- Unia Europejska
- Zrównoważony rozwój
-Gospodarka oparta na wiedzy
HSK PROPONUJE
Informacje gospodarcze ze świata
- AFP
- AP
- BBC NEWS BUSINESS
- BUSINESS WEEK
- DPA DE
- DPA EN
- FINANCIAL TIMES
- HANDELSBLATT
- ITAR TASS RU
- ITAR TASS EN
- KOMMERSANT
- LE MONDE
- REUTERS PL
- REUTERS  EN
- THE ECONOMIST
- UPI
- WALL STREET JOURNAL
- XINHUA NEWS AGENCY
Informacje gospodarcze z Polski
- PAP
- GPW
- BANKIER
- GAZETA BANKOWA
- GAZETA PRAWNA
- GAZETA WYBORCZA
- NOWE ŻYCIE GOSPODARCZE
- PARKIET
- POLITYKA
- PULS BIZNESU
- RZECZPOSPOLITA
- WPROST
Informacje rządowe o Polskiej gospodarce
- SEJM
- KPRM
- NBP
- GUS
- PIP
- MINISTERSTWO GOSPODARKI
- MINISTERSTWO FINANSÓW
- MINISTERSTWO SKARBU PAŃSTWA
- MINISTERSTWO ROZWOJU REGIONALNEGO
- MINISTERSTWO PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ
- MINISTERSTWO ROLNICTWA
- MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY
- MINISTERSTWO ŚRODOWISKA
Rekomendowane blogi ekspertów gospodarczych
- Kuczyński Piotr
- Niklewicz Konrad
- Białek Wojciech
- Słysz Michał
- Zalewski Grzegorz
- Magierowski Marek
- Stasiak Piotr
- Pawlak Waldemar
- Palikot Janusz
- Borowski Marek
  innovations   searchsolution   goodidea   youngwolves   experts  

  MiniGlobalEconomy.pl
 
DRAŻNIĄ MNIE CIĄGŁE NARZEKANIA. Z dr EWĄ KOPACZ, Min. Zdrowia rozmawia Jacek Broszkiewicz.(10.2010) Drukuj E-mail
Autor Ewa KOPACZ   

- Dyskusja nad rozwojem i reformowaniem polskiej służby zdrowia od dawna jest jednym z pierwszoplanowych przed­miotów zainteresowania opinii publicznej. Podczas niedawnej prezydenckiej kampanii wyborczej służba zdrowia, jej organizacja i przekształcenia zwłaszcza w sferze własnościowej były szczególnie eksponowane. Czy ta atmosfera ma wpływ na zasadnicze, opracowane przez resort, którym Pani kieruje, przyjęte już rozwiązania systemowe? Na czym one z grubsza polegają i w jakim kierunku dążą?

- Wciąż chcemy, żeby szpitale publiczne przekształcały się w spółki. Z doświadczenia wiemy, ze szpitale przekształcone są lepiej zarzą­dzane i nie borykają się z takim zadłużeniem, jak szpitale publiczne. Wśród naszych propozycji zmian są też m.in. kompleksowa informa­tyzacja systemu opieki zdrowotnej, skrócenie czasu kształcenia lekarzy specjalistów, refundacja leków na nowych zasadach, dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne czy nowe rozporządzenia kolejkowe. Wszystkie te rozwiązania mają służyć temu, by polska służba zdrowia funkcjonowała sprawniej, pacjenci krócej czekali na świadczenia, a ich satysfakcja z polskiej opieki zdrowotnej wzrastała. Reformowanie służby zdrowia to ciągły proces zarządzania zmianami. Dlatego też dzień po dniu systematycznie nad nim pracujemy. Nie­zależnie od tego, co dzieje się w polityce.


- Obok rozwiązań systemowych niezwykle istotną kwestią – z nimi zresztą związaną – jest podnoszenie jakości i dostępności usług medycznych. Obecnie obserwujemy zwłaszcza w sektorze prywatnym olbrzymi ruch nakierowany na wprowadzanie najnowocześniejszych technologii i sprzętu medycznego światowej klasy. Jakie są, zdaniem Pani Mini­ster – ambicje i możliwości tego rodzaju w odniesieniu do państwowej opieki zdrowotnej?

- Wbrew mitom większość polskich szpitali już jest wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt medyczny. Obecnie prowadzimy prace nad regulacjami, które w przyszłości pomogą oceniać jakość podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych. Jednak trzeba też wziąć pod uwagę, że nowe technologie, kosztochłonne i alternatywne dla tradycyjnego leczenia, mogą być zarówno elementem poprawy jakości i dostępności opieki, jak i czynnikiem, który tę jakość i dostępność pogarsza. W wielu przypadkach brak jest dostatecznych dowodów na­ukowych na większą skuteczność i lepsze bezpieczeństwo przy zastosowaniu nowych technologii medycznych. Do rozstrzygania tych kwestii została na szczęście powołana Agencja Oceny Technologii Medycznych.

Poprawy jakości i dostępności opieki nie należy wiązać jedynie z wprowadzeniem nowych technologii medycznych. Jest to efekt złożone­go zestawu czynników, takich jak personel medyczny w odpowiedniej liczbie, rozmieszczeniu i o odpowiednich kwalifikacjach, odpowied­nie warunki lokalowe i przestrzeganie standardów jakościowych. Polityka zdrowotna ministra zdrowia ma na celu wpływać na te obszary równolegle. W każdym z tych obszarów prowadzone są obecnie działania usprawniające.

Publiczna opieka zdrowotna już korzysta z najnowocześniejszych technologii finansowanych z budżetu Ministerstwa Zdrowia oraz ze środków unijnych. Dzięki nim zostaną uruchomione systemy informatyczne, które będą stanowić elektroniczną platformę danych me­dycznych. Pacjent i lekarz zyskają dostęp do elektronicznych danych medycznych bez względu na czas i miejsce przebywania. Dzięki tzw. e-recepcie lekarz i farmaceuta, za zgodą pacjenta, będą mieli możliwość wglądu do historii jego choroby w celu pozyskania danych, które mogą mieć wpływ na proces leczenia.

Przypomnę też, że projekty w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko pozwoliły na zakup nowego i modernizację istniejącego sprzętu, przebudowę i modernizację szpitali, zakup specjalistycznych ambulansów wraz z wyposażeniem czy budowę i re­mont lądowisk dla helikopterów. Dzięki środkom UE trwa rozbudowa, remont i wyposażenie w najnowocześniejszy sprzęt centrów urazo­wych. Trzeba też podkreślić, że z tych środków mogą korzystać zarówno jednostki publiczne jak i niepubliczne, przykładem jest chociaż­by zakup karetek.

Ponadto z budżetu części 46 – Zdrowie finansowane są najpilniejsze zakupy inwestycyjne jednostek nadzorowanych lub podległych Mini­strowi Zdrowia, w tym realizowany jest proces wyposażania szpitali ogólnych, szpitali klinicznych i jednostek badawczo – rozwojowych (instytutów) w nowoczesny sprzęt medyczny. W latach 2007-2009 w ramach przyznanych środków jednostki te sfinansowały ważniejsze zakupy inwestycyjne: tomografy komputerowe, rezonanse magnetyczne, angiografy, gammakamery, aparaty RTG, aparaty USG, aparaty do echokardiografii, inkubatory noworodkowe, dializatory, aparaty do znieczulania, kardiomonitory, funduskamerę, videokolonoskopy, kardiografy, kardiotokografy, pompy infuzyjne, respiratory dla dorosłych i noworodkowe, mikroskopy operacyjne, mammografy, laparo­skopy, stoły operacyjne, sterylizatory parowe, łóżka szpitalne.

W roku 2010 możliwości finansowe naszego budżetu pozwoliły na sfinansowanie zakupu 9 zestawów ECMO do oksygenacjii pozaustrojo­wej, zwanych potocznie sztucznymi płuco-sercami. Warto podkreślić, że taki sprzęt to rzadkość w innych krajach Europy i świata.


- W jakim zakresie wartościowym i merytorycznym polska służba zdrowia korzysta z unijnych funduszy strukturalnych oraz z innych zewnętrznych źródeł finansowania postępu w tej sferze. Czy jest to poziom zadowalający, gdzie kryją się rezerwy i jak wielkość globalna tych środków ma się do sum wykładanych na ochronę zdrowia przez budżet państwa?

- Szacuje się, iż w latach 2007-2013 do systemu ochrony zdrowia ze środków funduszy strukturalnych i programów pomocnych dedyko­wanych dla sektora trafi w sumie ok. 1,6 mld euro, tj. ok. 6,4 mld zł. Kwota ta może być nawet wyższa, jeśli weźmiemy pod uwagę również środki nie ukierunkowane na sektor ochrony zdrowia, a o które jednostki działające w systemie ochrony zdrowia mogą apliko­wać na zasadach ogólnych. Należy zatem stwierdzić, że środki te, jak również te z ubiegłej perspektywy finansowej, stanowią istotne źródło wsparcia dla całego sektora ochrony zdrowia. Trzeba pamiętać, że gdyby nie środki z Unii Europejskiej i programów pomocowych wiele inwestycji nie zostałoby zrealizowanych ze względu na znaczące obciążenia finansowe zarówno dla samych szpitali, jak i samorządów.


- Jak ocenia Pani Minister stopień dostosowania polskiego prawa regulującego kwestie publicznej opieki zdrowotnej do prawa Unii Europejskiej, w jakich dziedzinach istnieją rozbieżności i co resort zdrowia czyni obecnie - w jakich obszarach, by je wyeliminować?

- Przede wszystkim należy - mówiąc o prawie regulującym kwestie publicznej opieki zdrowotnej - mieć na uwadze najważniejsze, bo pierwotne źródło prawa Unii Europejskiej, czyli Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. W kwestii regulowania materii publicznej opieki zdrowotnej Traktat w artykule 168 wypowiada się jednoznacznie, że Unia jedynie uzupełnia działania Państw Członkowskich w za­kresie polityk zdrowotnych i zdrowia publicznego. To Państwa Członkowskie samodzielnie prowadzą na swoich obszarach działania zwią­zane z materią publicznej opieki zdrowotnej, same organizują swoje systemy opieki zdrowotnej i same wreszcie nadzorują ich finanso­wanie. Tym niemniej, jako uzupełnienie kompetencji państw członkowskich, Unia Europejska podejmuje inicjatywy, zarówno legislacyj­ne, jak i pozalegislacyjne, zmierzające do ochrony i poprawy zdrowia ludzkiego na terytorium Unii. Legislacyjne kroki to najczęściej roz­porządzenia – stosowane bezpośrednio, lub dyrektywy – wymagające implementacji. Najnowszym przykładem takiej legislacyjnej inicjatywy, jest projekt dyrektywy o bezpieczeństwie pacjenta w transgranicznej opiece zdrowotnej. Projekt ten zmierza do przyznania obywatelom państw członkowskich prawa do podejmowania leczenia za granicą, refundowanego przez narodowych płatników państw członkowskich. Ze względu na duże rozbieżności stanowisk różnych państw członkowskich jest on w dalszym ciągu przedmiotem negocjacji w grupie roboczej do spraw zdrowia publicznego. Stopień dostosowania polskiego prawa do regulacji unijnych w innych aspektach publicznej opieki zdrowotnej oceniam więc jako poprawny, choć nie stuprocentowy.


- Powszechne, stereotypowe opinie o złym stanie polskiej służby zdrowia mają nadal status obowiązujący. Jak, Pani zdaniem, ten sektor życia publicznego coraz bardziej gospodarczego przedstawia się na tle innych krajów Unii Europej­skiej? Jakie są argumenty potwierdzające stereotypowe poglądy polaków na ten temat a jakie przeczące im?

- Obecnie działający polski system finansowania ochrony zdrowia jest systemem funkcjonującym od niedawna, gdyż został wprowadzo­ny w życie w 1999 roku – zastąpiono wtedy model budżetowy oparty o centralne sterowanie i rejonizację modelem ubezpieczeniowym uwzględniającym zasady konkurencji i wolnego wyboru lekarza. Tymczasem np. system niemiecki istnieje od ponad stu lat, a angielski i holenderski - od lat kilkudziesięciu. Ponadto polski system przechodził liczne poważne zmiany. Na początku istniało 16 niezależnych re­gionalnych kas chorych oraz jedna ogólnopolska kasa branżowa dla służb mundurowych. W roku 2003 nastąpiła centralizacja systemu płatnika i kasy chorych zostały przekształcone w wojewódzkie oddziały istniejącego do dziś Narodowego Funduszu Zdrowia. Zmienił się też wówczas organ nadzorujący funkcjonowanie ubezpieczenia - Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych przestał istnieć, a jego kom­petencje przejął minister zdrowia.

Jeśli chodzi o organizację płatnika to obowiązujący w Polsce model pojedynczego płatnika jest również modelem spotykanym w innych krajach UE. Innym modelem stosowanym w krajach UE jest system konkurujących płatników. W polskim systemie zarówno publiczni jak i prywatni świadczeniodawcy mogą zawierać kontrakty z Funduszem, o ile spełniają wszystkie stawiane im warunki. Rozwiązanie ta­kie funkcjonuje tylko w części krajów europejskich np. w Niemczech czy Holandii, nie istnieje jednak w wielu innych krajach posiadają­cych finansowanie budżetowe np. w systemie angielskim, czy duńskim.

W Polsce przywiązuje się też duże znaczenie do selektywnego kontraktowania – w wyniku konkursu ofert nie muszą być zakontraktowa­ni wszyscy świadczeniodawcy. Tylko kilka krajów stosuje tego rodzaju rozwiązania. Na przykład w Holandii dopiero pod koniec 2009 roku podjęto pewne próby zastosowania tej zasady. W opisie czeskiego systemu twierdzi się, że zasada ta obowiązuje, ale jednocześnie stwierdza się, że właściwie wszyscy świadczeniodawcy zainteresowani kontraktem uzyskują go.

Mówiąc szczerze drażnią mnie ciągłe narzekania na polski system zdrowotny. Krytycy nie chcą dostrzegać zmian, jakie nastąpiły w ostatnich latach w polskiej ochronie zdrowia. A dzieje się dużo. Po pierwsze wzmocniliśmy pozycję pacjenta: została uchwalona ustawa o prawach pacjenta, powołaliśmy Rzecznika Praw Pacjenta, określiliśmy koszyk świadczeń, które są pacjentom gwarantowane, czyli bez­płatne. Zwiększyły się nakłady na ochronę zdrowia (z ponad 30 mld zł w 2005 r. do blisko 60 mld obecnie), leczenie szpitalne, onkolo­gię, transplantologię czy ratownictwo medyczne. Zainwestowaliśmy w młodych lekarzy. Usprawniliśmy sposób rozliczania świadczeń m.in. dzięki wprowadzeniu jednolitych grup pacjentów.

Oczywiście mimo wyraźnych osiągnięć w polskim systemie występują również zjawiska negatywne, które trzeba naprawić, np od wielu lat część Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej poważnie zadłuża się mimo podejmowanych działań przez kolejnych ministrów zdrowia. Próbujemy temu zaradzić, proponując przekształcenia i pomagając w spłacie długów publiczno-prawnych. Poważnym problemem jest też niewystarczająca liczba lekarzy specjalistów, brak młodych lekarzy na rynku i migracja tych doświadczonych. Dlate­go też podwyższyliśmy wynagrodzenia lekarzom rezydentom, określiliśmy specjalizacje priorytetowe czy daliśmy możliwość młodym le­karzom na zdobywanie dodatkowych umiejętności.


- Dziękuję za tę część rozmowy


(współpraca z Europrojekty Polska)

 
< Poprzedni   Następny >
Image
Gościmy
Aktualnie jest 67 gości online oraz 1 użytkownik online
Statystyki
Liczba odsłon na portalach GRUPY MEDIALNEJ 2000+:
- www.globaleconomy.pl
- www.metropolia-silesia.com
- www.metropolia-silesia.eu
- www.metropolia-silesia.info

11706912

Newsletter
Zapisz się, jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowych, ciekawych artykułach.
Imię:
Email:
Popularne
W skrócie
Mówi się, że współczesna gospodarka jest gospodarką opartą na wiedzy. Mówi się, że firma to przede wszystkim idea, a jej produkty są jej nośnikiem. Mówi się też, że współczesna rywalizacja sprowadza się do tworzenia i stosowania innowacji technicznych, technologicznych i organizacyjnych, a o sukcesie decyduje ich jakość i czas. Mówi się wreszcie, że kluczem do przyszłości jest wysokiej klasy wiedza, a droga do niej prowadzi przez  zaawansowana edukację. O tych problemach z prof. dr hab. inż. A. Tajdusiem – Rektorem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie rozmawia J. Broszkiewicz.
Czytaj całość...
 
Nasi Mecenasi
SMG/KRC Poland Human Resources
COMBIDATA / ASSECO - edukacja biznesowych kadr
Ustronianka - źródło godne zaufania


Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach
top of page
 

© 2012 Globaleconomy.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by FREGATA