|
Rozmowa z Bernardem Błaszczykiem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska – Zapaliło się w Polsce zielone światło dla energii odnawialnej. Zawdzięczamy to unijnemu pakietowi klimatyczno-energetycznemu? – Rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE ) jest wymuszany przez... wyczerpywalność paliw kopalnych, pilną konieczność ochrony klimatu i rosnące potrzeby energetyczne. Przyjęty przed trzema laty przez Radę Europy jest odpowiedzią na to cywilizacyjne wyzwanie. Integruje politykę klimatyczną i energetyczną Unii Europejskiej, wyznacza nowy, bardziej kompleksowy sposób zarządzanie emisjami gazów cieplarnianych. Jest też unijnym zobowiązaniem Wspólnoty do uczestniczenia w globalnym podziale zadań w redukcji zanieczyszczeń powietrza i bardziej efektywnego wykorzystywania energii z zasobów naturalnych. Pakiet sprzyja również podniesieniu bezpieczeństwa energetycznego krajów członkowskich, które ponad połowę, niezbędnych dla ich gospodarek paliw, importują z Rosji, Bliskiego Wschodu i Norwegii.
Uzgodniony pakiet wskazuje konkretny cel do osiągnięcia, nazywany skrótowo: „3 x 20 proc. + 10 proc.” Jego realizacja w określonym czasie ma ustabilizować rosnący strumień gazów cieplarnianych. Poprzez zmniejszenie ich emisji o 20 proc. poniżej poziomu z 1990 roku; zwiększenie o 20 proc. udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w całkowitym jej zużyciu w roku 2020 (dla Polski wskaźnik ten wynosi 15 proc.); wzrost efektywności energetycznej o 20 proc w odniesieniu do prognoz na 2020 rok oraz osiągnięcie 10-procentowego udziału biopaliw w ogólnej konsumpcji paliw transportowych.
– Jesteśmy przygotowani prawnie i logistycznie, by wyznaczone w pakiecie cele, w danym nam do dyspozycji czasie, zrealizować? – Startujemy z gorszej pozycji niż bogate kraje „starej” Unii, spóźniamy się. Do końca roku nie zdołamy uzyskać OZE w pakiecie i w praktyce 7,5-procentowego udziału energii, pochodzącej ze źródeł odnawialnych w bilansie energii elektrycznej, ale… jestem przekonany, że nadrobimy zaległości. Czeka nas jeszcze wiele wysiłku organizacyjnego. Potrzebujemy inwestycji, które zmienią model polskiej energetyki na nowocześniejszy, korzystniejszy ekonomicznie i bardziej przyjazny środowisku. Odnawialne źródła energii odgrywają w nim ogromną rolę. Traktowane priorytetowo, są zapisane m.in. w „Polityce energetycznej Polski do 2030 roku”, „Wieloletnim programie promocji biopaliw lub innych paliw odnawialnych na lata 2008–2014”, w Krajowym Planie Działań nt. energii odnawialnej itp. Wszystkie dokumenty rządowe akceptują skokowy wzrost OZE! Obecnie, największym przedsięwzięciem jest implementowanie czyli dostosowanie pakietu do polskiego prawa, przygotowanie nowych regulacji i przepisów. Ten proces wymaga współpracy całej administracji. W tym celu w ub. roku został powołany Zespół ds. wdrażania pakietu energetyczno-klimatycznego. Z inicjatywy Ministra Środowiska powstało też Forum na rzecz efektywnego wdrażania pakietu. Niezależnie od tych działań w sektorze energetyki odnawialnej wiele się dzieje. Wystarczy spojrzeć na mapę OZE w Polsce.
– Co na niej widać? – Pojedyńcze wiatraki i farmy wiatrowe, solary i biogazownie, zasiewy roślin energetycznych. W ostatnich latach wyraźnie ich przybyło. Najbardziej dynamicznie rozwija się energetyka wiatrowa i to jest to dopiero początek jej inwestycyjnego boomu. Do 2020 roku, zgodnie z programem rządowym, powstaną setki biogazowni rolniczych. Nie bez znaczenia jest rosnące zainteresowanie Polaków instalacjami solarnymi, dofinansowywani przez państwo także osobom fizycznym i wspólnotom mieszkaniowym. Nie ma na tej mapie białych plam. Są za to liderzy w produkcji OZE z różnych części Polski. Najwięcej biogazu wytwarza obecnie województwo śląskie; energetyka wiatrowa jest specjalnością województwa zachodniopomorskiego i pomorskiego; w pozyskiwaniu energii z biomasy przoduje województwo mazowieckie i pomorskie; podkarpackie, co oczywiste w największym stopniu korzysta z energii wody. Ta mapa ciągle się zmienia na plus, mimo przeszkód, na jakie jeszcze napotykają inwestorzy. Wśród nich są także słuszne ograniczenia środowiskowe.
– Jakie na przykład? – Na obszarach objętych programem „Natura 2000” np. w brzegowym pasie Bałtyku nie wolno stawiać turbin wiatrowych.Nie ma przeszkód natomiast, by na terenach rolnych z „Naturą 2000” wybudować małą biogazownię. Z klei produkcja biomasy nie może odbywać się kosztem nadmiernej eksploatacji lasów czy niszczenia urodzajnych gleb rolniczych.Do tego celu przeznacza się gleby skażone, wyłączone z upraw i odłogowane. Rozwój odnawialnych źródeł energii musi być ekologicznie zrównoważony.
– Wszyscy inwestujący w odnawialne źródła energii mogą liczyć na wsparcie? – Pełną informacją służy zainteresowanym Ministerstwo Środowiska. Przygotowuje m.in. specjalne informacje, adresowane do przedsiębiorców, związanych z „zielonymi” technologiami czy bardziej praktyczne w rodzaju: jak i gdzie inwestować, np. w geotermię? Pomoc finansową na zasadach konkursu oferują inwestorom: Narodowy i Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Można ją pozyskiwać z „Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, Regionalnych Programów Operacyjnych czy Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Nie do przecenienia jest trwającą obecnie w Polsce promocja i edukacja, dotycząca także tego ekologicznego sektora naszej energetyki. Rozmawiała: Jolanta Matiakowska
(Współpraca z redakcją EURO 25) |