|
Z Janem Hawrylewiczem – prezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie rozmawia Ewa Grochowska...
- Narodowy Fundusz, którym Pan kieruje, ustalił na bieżący rok 15 priorytetowych programów, czyli celów koniecznych do realizacji w 2005 roku. Do najważniejszych i jednocześnie najbardziej kapitałochłonnych należy ochrona wód i uporządkowanie gospodarki wodnej. Jakie zadania należą do tego celu i przy pomocy jakich środków będą realizowane?
- Zakres przedsięwzięć przewidzianych do finansowania w ramach 15 programów priorytetowych dostosowany został do wymagań określonych w dyrektywach Wspólnot Europejskich, wpisanych do prawa krajowego i polityki ekologicznej państwa. Mają one zapewnić skuteczną realizację zobowiązań w okresach dostosowawczych, określonych w Traktacie Akcesyjnym.
Redukcja zanieczyszczeń w ściekach komunalnych, uzyskanie unijnych standardów czystości wód, poprawa zaopatrzenia w dobrej jakości wodę do picia, zwiększenie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego to najważniejsze dla nas zadania w tym roku w dziedzinie ochrony wód. Działania te wynikają z zaleceń wprowadzonej do prawa polskiego ramowej dyrektywy wodnej, której podstawowym celem jest kompleksowa ochrona zasobów i dbałość o dobrą jakość wszystkich rodzajów wód, jak również dyrektywy dotyczącej oczyszczania ścieków komunalnych oraz zanieczyszczenia spowodowanego przez niektóre substancje odprowadzane do środowiska wodnego Wspólnoty.
- Czego konkretnie wymaga dyrektywa dotycząca oczyszczania ścieków komunalnych?
Nakłada ona na Polskę obowiązek wyposażenia w systemy kanalizacyjne i oczyszczalnie wszystkich aglomeracji o równoważnej liczbie mieszkańców powyżej 2 tysięcy. Do końca 2015 roku mamy zredukować minimum 75 proc. związków azotu i fosforu w oczyszczonych ściekach komunalnych. Plan inwestycyjny w dziedzinie gospodarki wodno-ściekowej na lata 2005-2015 został określony w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych. Jego realizacja wymaga jednak zaangażowania ogromnych środków – mówię o kwocie rzędu 35-40 mld zł. Dotacje Narodowego Funduszu, podobnie jak w roku ubiegłym, przyznawane będą na opracowanie dokumentacji technicznej dla przedsięwzięć, od których zależy uzyskanie ustalonego na koniec grudnia tego roku efektu ekologicznego w postaci redukcji 69 proc. całkowitego ładunku zanieczyszczeń biodegradowalnych w ściekach, odprowadzanych z 674 aglomeracji. Bezzwrotna pomoc jest formą zachęty stymulującą samorządy do rozpoczęcia inwestycji porządkujących gospodarkę ściekową. Na te cele pożyczki będą udzielane na preferencyjnych zasadach.
- W jaki sposób Narodowy Fundusz zamierza wspierać inwestycje zmierzające do zwiększenia zasobów wodnych i zapewnienia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego?
Dotacje będą udzielane na kontynuowanie inwestycji wieloletnich, a więc budowę szczególnie ważnych obiektów hydrotechnicznych, w tym m.in. dużych zbiorników retencyjnych wskazanych przez ministra środowiska oraz zadań związanych z poprawą jakości wody do picia. W tym roku przywrócone zostanie finansowanie inwestycji realizowanych w ramach programów małej retencji, w których partycypują wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. Budowa zbiorników retencyjnych ma w Polsce coraz większe znaczenie z uwagi na malejące z każdym rokiem zasoby wód gruntowych i głębinowych oraz obniżający się poziom wód w rzekach i jeziorach. Przewidujemy także dofinansowanie przedsięwzięć z gospodarki wodnej, które otrzymają wsparcie ze środków unijnych w ramach m. in. Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.
- Unia wymaga od nas również przestrzegania surowych zasad w sprawie substancji uznanych za niebezpieczne. Jakie to zasady?
Dyrektywa mówiąca o zanieczyszczeniach spowodowanych przez substancje uznane za niebezpieczne, np. metale ciężkie, detergenty, pestycydy, wprowadziła ograniczenia w ich odprowadzaniu do wód powierzchniowych przez zakłady przemysłowe. Z naszych środków dofinansowana będzie budowa lub modernizacja oczyszczalni i podczyszczalni ścieków przemysłowych. Tego typu przedsięwzięcia mogą być współfinansowane z Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw na lata 2004 – 2006, dla którego instytucją wdrażającą jest Narodowy Fundusz. W ramach priorytetu „Wzmocnienie pozycji konkurencyjnej przedsiębiorstw działających na jednolitym rynku europejskim” unijne wsparcie obejmie inwestycje dostosowujące te przedsiębiorstwa do wymogów ochrony środowiska.
- Gospodarka wodna i wodno-ściekowa to przede wszystkim inwestycje, a te, jak wiadomo, pochłaniają ogromne sumy. Z pomocą samorządom spieszy w tym względzie unijny Fundusz Spójności. Jakie warunki muszą być spełnione, ażeby korzystać z jego zasobów? Czy Pana zdaniem jednostki samorządowe są dobrze przygotowane do tej współpracy?
- Jako kraj członkowski Polska uzyskała dostęp do znacznie większych środków, przeznaczonych na dalsze wyrównywanie dysproporcji w infrastrukturze ochrony środowiska pomiędzy poszczególnymi krajami UE. Z Fundusz Spójności mamy do końca 2006 roku otrzymać prawie 2 mld euro. Narodowy Fundusz pełni rolę jednostki odpowiedzialnej za efektywne wykorzystanie w ochronie środowiska oferowanej w ramach Funduszu Spójności pomocy finansowej. Z tych środków mogą być dofinansowane duże projekty, których wartość kosztorysowa przekracza 10 mln euro.
I my, i fundusze wojewódzkie od początku ubiegłego roku aktywnie uczestniczymy w pracach związanych z wyborem i wstępnym przygotowaniem projektów do FS. Dzięki tej współpracy udało się przekazać do Brukseli w sierpniu 2004 roku 35 projektów o łącznej wartości kosztorysowej ponad 1,3 mld zł, przewidzianych do finansowania z FS na porządkowanie gospodarki wodno-ściekowej i odpadowej. Najwięcej, bo aż 10 zgłosiło województwo śląskie, a na drugim miejscu jest łódzkie – 5 projektów. Średni udział środków unijnych na finansowanie przedsięwzięć w formie dotacji przewidywany jest na poziomie około 70 proc. 22 projekty zostały już rozpatrzone i zaakceptowane na kwotę ponad 500 mld euro. W stosunku do 13 Komisja Europejska jeszcze decyzji nie podjęła. Obecnie trwają prace nad oceną kolejnych 73 projektów zgłoszonych za pośrednictwem wojewódzkich funduszy do zaopiniowania przez Komitet Sterujący, który jest organem doradczym ministra środowiska. Najlepiej przygotowane wnioski trafią do Brukseli.
- Czy przewiduje Pan dofinansowywanie w tym roku projektów proekologicznych w ramach środków krajowych?
Tak, w ramach tych środków na ochronę wód i gospodarkę wodną zaplanowaliśmy na ten rok dofinansowanie przedsięwzięć w kwocie blisko 530 mln zł. Pożyczki w całości zostaną przeznaczone na sfinansowanie zadań objętych programem priorytetowym – ochrona wód przed zanieczyszczeniem, zgłoszonych do Funduszu Spójności, na wsparcie projektów strukturalnych oraz realizowanych w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw.
- Jedną z nieustających krajowych bolączek jest kompleksowe zagospodarowanie i unieszkodliwianie wszelkiego rodzaju odpadów. To także jeden z priorytetów Narodowego Funduszu na ten rok. W jaki sposób Pana instytucja zamierza wspierać inwestycje mieszczące się w tym obszarze zadań?
- Zasady systemu gospodarowania odpadami zostały ujęte w przeniesionej do prawa polskiego unijnej dyrektywie ramowej dotyczącej tej kwestii, jak również w dyrektywie ramowej o odpadach niebezpiecznych. Wyznaczają one hierarchię działań koniecznych do wykonania w celu realizacji zobowiązań akcesyjnych. Do najważniejszych zadań należy ograniczenie ilości i szkodliwego wpływu odpadów na zdrowie Polaków i stan środowiska naturalnego, bezpieczne unieszkodliwianie tych odpadów, odzysk materiałów i surowców wtórnych oraz energii, jak również recykling. Preferowane będą technologie, które minimalizują negatywny wpływ na środowisko procesów obróbki odpadów.
Przewidujemy pomoc bezzwrotną na rekultywację terenów zdegradowanych przez wojsko i przemysł, likwidację nieczynnych składowisk odpadów niebezpiecznych, realizację przedsięwzięć finansowanych z opłat produktowych oraz zgłaszanych do SPO WKP i Funduszu Spójności, jak również na opracowanie dokumentacji do projektów finansowanych z tego źródła. Wprowadzenie zgodnych z unijnymi przepisów o pomocy publicznej ogranicza wielkość wsparcia dla tego typu inwestycji. Pomoc finansowa z Narodowego Funduszu pochodząca ze środków publicznych może zostać skierowana do podmiotów realizujących cele zgodne z założeniami wspólnotowej i krajowej polityki gospodarczej, społecznej i ekologicznej.
- Na co mogą liczyć te podmioty, które w bieżącym roku zmagać się będą z problemem redukcji zanieczyszczeń powietrza, jak również wprowadzające nowoczesne technologie mające chronić atmosferę?
- Te przedsięwzięcia są finansowane w ramach dwóch programów priorytetowych Narodowego Funduszu. W przypadku ochrony powietrza preferencyjne pożyczki udzielane są na inwestycje związane m.in. z ograniczeniem zanieczyszczeń z dużych źródeł spalania paliw, z oszczędnością surowców i energii, z poprawą jakości paliw i technologii silnikowych stosowanych w transporcie. Tego rodzaju wsparcie obejmie również przedsięwzięcia obejmujące m. in. modernizację źródeł i systemów ciepłowniczych, wykorzystanie alternatywnych, przyjaznych źródeł energii, modernizację instalacji termicznego unieszkodliwiania odpadów w kierunku obniżania emisji zanieczyszczeń do powietrza. Drugi program priorytetowy dotyczy finansowania przedsięwzięć uwzględniających modernizację stosowanych technologii zgodnie z wymogami najlepszych dostępnych technik, tzw. BAT. Chodzi o zastosowanie takich technologii, które zapewniać będą czystszą i energooszczędną produkcję.
Finansowaniem dotacyjnym do poziomu 50 proc. kosztu przedsięwzięcia mogą być objęte inwestycje realizowane w obiektach użyteczności publicznej przez jednostki budżetowe. Inne podmioty mogą otrzymać od nas wsparcie wówczas, gdy inwestycja dotyczy prowadzonej działalności w zakresie m. in. udzielania świadczeń zdrowotnych, promocji zdrowia i lecznictwa uzdrowiskowego, systemu oświaty, szkolnictwa wyższego i nauki oraz pomocy społecznej.
- W obszarze działań dotyczących ochrony powietrza mieści się również rozwój odnawialnych źródeł energii. W Polsce jakoś trudno zachęcić inwestorów do podjęcia tych zadań, tymczasem nasz kraj do 2010 roku ma osiągnąć w ogólnym bilansie energetycznym 7,5 proc. energii z tych właśnie źródeł. Jak zatem Narodowy Fundusz zamierza zachęcać i wspierać tych nielicznych, którzy w odnawialnych źródłach energii chcieliby znaleźć swoje miejsce na rynku?
W Polsce głównym źródłem energii jest nadal węgiel kamienny i brunatny oraz pochodne ropy naftowej. Nowoczesne technologie energetyczne pozwoliły na zmniejszenie spalania węgla, ale nadal uzyskiwanie energii z konwencjonalnych paliw powoduje zanieczyszczanie atmosfery dwutlenkiem siarki, tlenkami węgla i azotu oraz pyłami. Ekologiczną alternatywą dla środowiska jest wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii z wiatru, wody, słońca, wód geotermalnych i biomasy. W bilansie energetycznym kraju źródła te stanowią zaledwie 2,5 proc., to jest o 10 proc. mniej niż w krajach byłej „15”. W ciągu 5 lat mamy zwiększyć ten bilans do 7,5 proc., ale do 2020 roku powinien on wynieść 14 proc. Ze środków Narodowego Funduszu będziemy nadal wspierać finansowo budowę farm wiatrowych, małych elektrowni wodnych, kotłowni opalanych biomasą, instalowanie pomp cieplnych, kolektorów słonecznych. Rozważamy również możliwość zwiększenia za pośrednictwem Banku Ochrony Środowiska S.A dopłat do kredytów przeznaczanych na takie przedsięwzięcia, ale będzie to uzależnione od możliwości finansowych Narodowego Funduszu.
Jakie pozostałe priorytety znajdują się w sferze zainteresowania Narodowego Funduszu w bieżącym roku?
Chcemy włączyć się w walkę o ograniczenie negatywnego oddziaływania hałasu na środowisko. To jedno z zadań. Do pozostałych zaliczyłbym zmniejszenie uciążliwości wynikających z likwidacji zakładów górniczych, zapobieganie klęskom żywiołowym oraz usuwanie ich skutków. Nasze środki skierujemy również na inwestycje z zakresu gospodarki zasobami złóż kopalnianych i wód podziemnych, badania geologiczne, ochronę przyrody i leśnictwo. Nie pozostaną bez wsparcia monitoring środowiska, edukacja ekologiczna, profilaktyka zdrowotna dzieci i młodzieży z obszarów, na których występują przekroczenia standardów jakości środowiska, prace naukowo-badawcze oraz działalność pozarządowych organizacji ekologicznych.
Istotnym utrudnieniem dla firm i samorządów na linii współpracy z programami unijnymi, w tym także z zasobnym Funduszem Spójności, jest samo sporządzanie wniosków i studiów wykonalności danej inwestycji. Jak Narodowy Fundusz zamierza ułatwić zainteresowanym pokonanie tej mozolnej, ale przecież w finale bardzo korzystnej drogi do wspólnotowego wsparcia?
Od czasu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej oferowana z Funduszu Spójności pomoc przekraczać będzie 600 mln euro rocznie. Do wykorzystania tych środków konieczne jest przygotowanie 40-60 projektów rocznie, czyli czterokrotnie więcej niż do funduszu ISPA. Aby sprostać temu beneficjenci mogą liczyć na nasze wsparcie już na etapie przygotowywania wniosku. Ponadto wskazane przedsięwzięcia mogą skorzystać z pomocy technicznej, finansowanej z Funduszu Spójności, w zakresie przygotowania lub uzupełnienia dokumentacji do sporządzenia takiego wniosku. Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska są bezpośrednim ogniwem, z którym wszyscy zainteresowani powinni się kontaktować.
Dziękuję za rozmowę. ... |