arrowSTART arrow -POLSKA arrow Komentarze arrow SĄSIEDZTWO POLSKO - NIEMIECKIE - szanse i zagrożenia jakie wynikają z obecnego stanu niemieckiej gospodarki piątek, 18 maj 2012  
Menu główne
START
REDAKCJA
AKTUALNOŚCI
NEWSY TYGODNIA:
- Newsy - Polska
- Mikrokomentarz - Polska
- Newsy - Europa
- Mikrokomentarz - Europa
- Newsy - Świat
- Mikrokomentarz - Świat
- Gazeta.pl - Gospodarka
WIADOMOŚCI DNIA:
- AFP
- BBC
- DPA
- PAP
- REUTERS
- UPI
- THE ECONOMIST
- FINANCIAL TIMES
- HANDELSBLATT
- GAZETA-GOSPODARKA
- LE MONDE
- E-GOSPODARKA
PUBLIKACJE
-POLSKA
-EUROPA
-ŚWIAT
-GOSPODARKA INNOWACYJNA
-OKIEM VIPa
-I.T.
-ZRÓWNOWAŻONY ROZWÓJ
BIULETYN NAUKOWY:
- Marketing
- Makroekonomia
- Ogólne problemy współczesnego biznesu
- IT w biznesie
- Rynki finansowe
- Koncepcje i metody zarządzania
- Unia Europejska
- Zrównoważony rozwój
-Gospodarka oparta na wiedzy
HSK PROPONUJE
Informacje gospodarcze ze świata
- AFP
- AP
- BBC NEWS BUSINESS
- BUSINESS WEEK
- DPA DE
- DPA EN
- FINANCIAL TIMES
- HANDELSBLATT
- ITAR TASS RU
- ITAR TASS EN
- KOMMERSANT
- LE MONDE
- REUTERS PL
- REUTERS  EN
- THE ECONOMIST
- UPI
- WALL STREET JOURNAL
- XINHUA NEWS AGENCY
Informacje gospodarcze z Polski
- PAP
- GPW
- BANKIER
- GAZETA BANKOWA
- GAZETA PRAWNA
- GAZETA WYBORCZA
- NOWE ŻYCIE GOSPODARCZE
- PARKIET
- POLITYKA
- PULS BIZNESU
- RZECZPOSPOLITA
- WPROST
Informacje rządowe o Polskiej gospodarce
- SEJM
- KPRM
- NBP
- GUS
- PIP
- MINISTERSTWO GOSPODARKI
- MINISTERSTWO FINANSÓW
- MINISTERSTWO SKARBU PAŃSTWA
- MINISTERSTWO ROZWOJU REGIONALNEGO
- MINISTERSTWO PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ
- MINISTERSTWO ROLNICTWA
- MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY
- MINISTERSTWO ŚRODOWISKA
Rekomendowane blogi ekspertów gospodarczych
- Kuczyński Piotr
- Niklewicz Konrad
- Białek Wojciech
- Słysz Michał
- Zalewski Grzegorz
- Magierowski Marek
- Stasiak Piotr
- Pawlak Waldemar
- Palikot Janusz
- Borowski Marek
  innovations   searchsolution   goodidea   youngwolves   experts  

  MiniGlobalEconomy.pl
 
SĄSIEDZTWO POLSKO - NIEMIECKIE - szanse i zagrożenia jakie wynikają z obecnego stanu niemieckiej gospodarki Drukuj E-mail
Autor Maciej Górecki, Zygmunt Korga   
MFW wydał swój kolejny, półroczny raport (World Economic Outlook) prognozujący koniunkturę w światowej gospodarce. Według ocen tam przedstawionych w tym roku tempo globalnego rozwoju gospodarczego wyniesie 4,6% i jest to dobra wiadomość. Jednak jest tam t...
SPOJRZENIE PIERWSZE - CZYLI O GOSPODARCE EUROPEJSKIEJ SŁÓW KILKA

MFW wydał swój kolejny, półroczny raport (World Economic Outlook) prognozujący koniunkturę w światowej gospodarce. Według ocen tam przedstawionych w tym roku tempo globalnego rozwoju gospodarczego wyniesie 4,6% i jest to dobra wiadomość. Jednak jest tam też zła wiadomość tym razem dla Europy, bo nadal będzie ona słabo sobie radzić ze swoimi problemami ekonomicznymi.
Według prognoz Funduszu wzrost amerykańskiej gospodarki wyniesie w tym roku ok. 4,6%, a japońska gospodarka - druga na świecie, po latach zastoju ma osiągnąć tempo rozwoju na poziomie 3,4%. Jedynie Europa nadal będzie na etapie spowolnienia i według MFW będzie rosła w tempie nie większym niż 1,6-1,7%.
Fundusz ostrzegł czołowe gospodarki światowe przed niebezpieczeństwem wynikającym z nierównowagi budżetowej i rosnącego zadłużenia. Zwrócił uwagę na bardzo pilną potrzebę redukcji deficytu budżetowego w USA (obecnie ponad pół biliona USD) oraz zmniejszenie wysokiego deficytu handlowego, ale również zalecił utrzymanie w mocy i rygorystyczne przestrzeganie europejskiego Paktu Stabilizacji i Rozwoju, sugerując równocześnie cięcie stóp procentowych przez EBC.
Według ocen Funduszu, PKB "10" nowych członków Unii Europejskiej wzrośnie w roku 2005 o ok. 4,2%. To tempo wzrostu jest przeszło dwa razy wyższe niż w grupie państw "12" krajów strefy euro. W ocenie MFW wzrost gospodarczy w strefie euro wyniesie w roku 2005 zwiększy się do 2,3% ( podczas gdy w USA wyniesie ono 3,9%). Według tej samej prognozy wzrost gospodarczy w Polsce w roku 2004 będzie na poziomie 4,7% i spadnie do 4% w 2005, w Czechach w tym roku wyniesie 3%, a w 2005 zwiększy się on do 3,4%, natomiast gospodarka Węgier wzrośnie w tym roku o 3,2%, a w 2005 wskaźnik ten zwiększy się do 3,4%.

Według Eurostatu w roku 2003 średnio w całej Unii deficyt budżetowy wyniósł 2,6% PKB, podczas gdy w 2002 roku był na poziomie 2,0% PKB. W ciągu ubiegłego roku wzrósł poziom deficytu budżetowego w 11 krajach Unii, a limit 3% PKB (wynikający z Paktu Stabilizacji i Wzrostu) przekroczyły tak znaczące kraje w Unii jak Francja, Niemcy, Wielka Brytania i Holandia. Nadwyżkę budżetową miała Finlandia, Dania, Hiszpania, Irlandia, Luksemburg i Szwecja. Wśród krajów wstępujących do Unii z rekordowym deficytem zmagać się będą Czechy (w 2003 roku wyniósł on 12,9% PKB i jest to poziom dwukrotnie wyższy niż w poprzednich dwóch latach). Natomiast deficyt budżetowy wyższy od Polski mają: Cypr, Malta i Węgry. Wyjątkiem w tej grupie i w całej "25" jest mała Estonia, która wykazała się z nadwyżką budżetową 2,6%PKB.
Poziom długu publicznego w "25" jest bardzo zróżnicowany. W Polsce wynosi on 45,4%PKB, a w Niemczech 64,2%PKB, w Wielkiej Brytanii 39,8%PKB, we Francja 63 PKB, w Holandii 54,8%PKB, w Portugalii 59,4%. Dług publiczny na poziomie ponad 100%PKB posiada dziś Belgia i Grecja. Brak długu jest w Luksemburgu (jest on rzędu 4,9%PKB). Wśród krajów przystępujących do Unii wyższy od Polski poziom długu publicznego mają Cypr, Malta i Węgry a najlepsza jest znowu Estonia z długiem na poziomie 5,8%PKB.

Według Erostat stopa bezrobocia w strefie euro wyniosła w lutym 8,8 % i nie zmieniła się w porównaniu ze styczniem. W całej Unii Europejskiej stopa bezrobocia wyniosła 8,0 procent. W strefie euro najniższe bezrobocie ma Luksemburg (4,0%), a najwyższe Hiszpania (11,2%). Według Federalnego Urzędu Pracy mimo poprawy sytuacji gospodarczej w Niemczech w lutym stopa bezrobocia na rynku pracy wzrosła do 10,3% z 10,2% w styczniu. Potwierdziły się też wcześniejsze informacje, że w marcu w Niemczech stopa bezrobocie wzrosła do 10,4% w marcu. Nic nie wskazuje na to, że sytuacja na niemieckim rynku pracy się zmieni. Wskazuje na to przykład Siemensa, jednego z największych niemieckich koncernów. Na całym świecie zatrudnia on ok. 417 tys. pracowników. Jest on kolejną światową firmą, która zamierza w tym roku przenieść ponad 10 tys. miejsc pracy z Niemiec do krajów o niskich kosztach pracy (do Europie Środkowo-Wschodniej lub Azji). W ciągu poprzednich 3 lat koncern zmniejszył zatrudnienie o ponad 35 tys. osób! Zysk z przenosin zadań na Wschód obrazują szacunki, z których wynika, że zatrudnienie np.12 tys. chińskich programistów kosztuje tyle, co zatrudnienie 2 tys. Niemców! W Chinach Siemens zatrudnia już obecnie 21 tys. osób. W całej Azji ma on 11% swojej siły roboczej i z niej pochodzi 12% jej dochodów. W Niemczech koncern ma 41% swojej siły roboczej i wypracowuje tu 23% swoich dochodów....
Tego nie można lekceważyć! Kanclerz Niemiec G. Schroeder po raz kolejny ostrzegł "10" nowych państw, że nie mogą one liczyć na unijne dotacje dla swojej infrastruktury, jeśli będą obniżać podatki i mówić, że nie są w stanie sfinansować programów rozwojowych z własnych podatków. Podobną opinię wygłosił ostatnio premier Szwecji. Koncepcja obniżki podatków w krajach "10" zyskała już nazwę "dumpingu podatkowego". Niemiecki minister finansów Hans Eichel powtórzył swój postulat wprowadzenia jednolitego opodatkowania przedsiębiorstw na terenie całej Unii. Podtrzymał pogląd zaprezentowany przez kanclerza Niemiec i premiera Szwecji, że nie można zgodzić się na dotacje dla innyxh krajów i na ich rzecz tracić miejsca pracy.
Według Eurostatu w krajach "15" w IV kwartale 2003 roku PKB wzrósł o 0,4% kw/kw i o 0,9% r/r, a w III kwartale wzrost ten wyniósł 0,4% kw/kw i 0,5% r/r. Według Brukseli w pierwszym kwartale 2004 roku wzrost gospodarczy w tych krajach wyniósł odpowiednio 0,3% kw./kw. i 0,7% r./r.
Polskich przedsiębiorców najbardziej interesuje stan i perspektywy gospodarki naszego największego partnera gospodarczego - Niemiec. Ostatnio sześć najważniejszych niemieckich instytutów badań gospodarczych w Niemczech obniżyło swoją prognozę wzrostu dla tego kraju na lata 2004 i 2005. W ich ocenie wzrost gospodarczy w Niemczech wyniesie w tych latach 2004 - 2005 około 1,5%. Oceniają oni też, że w roku 2004 deficyt budżetowy wyniesie 3,7% PKB, a w 2005 roku spadnie do 3,5%PKB. W roku 2003 deficyt wyniósł 3,9% PKB, a w roku 2002 był na poziomie 3,5%.
Jeśli spojrzeć na wyniki polskiej gospodarki w ostatnich latach, to nie ulega wątpliwości, że lokomotywą naszego obecnie wysokiego wzrostu gospodarczego jest eksport. Bardzo wysoka dynamika wzrostu naszego eksportu w ubiegłym roku i wysoka jej rentowność umożliwiły odzyskanie stabilności przez wiele polskich firm. Jest nadzieja, że proces ten będzie kontynuowany, bo w styczniu i lutym wyeksportowano za granicę towary warte 7,1 mld euro (jest to wzrost o 2,7%, chociaż w 2003 za pierwsze dwa miesiące wyniósł ponad 9%), a import wyniósł 8,9mld euro (jest to wzrost o 0,1%, podczas gdy w zeszłym roku wzrósł o 3,2%). Deficyt handlowy zmniejszył się o 200 mln euro w stosunku do 2003 roku (wyniósł 1,8mld euro). Oceniając rozwój naszych kontaktów gospodarczych z zagranicą warto zwrócić uwagę na to, że naszym największym partnerem handlowym są teraz Niemcy (34% udziału w eksporcie, 24% w imporcie), z którymi mamy obecnie nadwyżkę 300 mln euro (drugim polskim rynkiem eksportowym jest Francja, a trzecim Italia).


SPOJRZENIE DRUGIE-KIEDY NIEMCY ZNOWU BĘDĄ LOKOMOTYWĄ EUROPEJSKIEJ GOSPODARKI

Tak jak USA uważane są za koło zamachowe światowej gospodarki, tak gospodarka niemiecka uważana jest za główny motor gospodarki europejskiej. Obecnie nie najlepszy stan gospodarki Starego Kontynentu skłania analityków do głębszego przeanalizowania przyczyn takiej sytuacji. Jedną z tych przyczyn (a właściwie główną) upatruje się w obecnym stanie gospodarce niemieckiej.
Niemcy na początku lat dziewięćdziesiątych zjednoczyły się, wykorzystując sprzyjającą sytuację polityczną. Powstał program przebudowy wschodnich landów (ich obszar jest wielkości jednej trzeciej Polski i zamieszkuje go 17 milionów obywateli), którego realizacja miała umożliwić zrównanie się swoim poziomem landów wschodnich z zachodnimi. Ta przebudowa trwa już czternaście lat. Dotychczasowe koszty tego procesu szacuje się dziś na 1,25 bln euro i znacznie przekroczyły rządowe prognozy prezentowane zaraz po zjednoczeniu. Skutki tych olbrzymich nakładów są jednak dalekie od oczekiwań. Dziś bezrobocie wynosi tam ok. 20%, gospodarka rozwija się wolniej niż na zachodzie, a koszty zjednoczenia rosną dalej i wynoszą dziś rocznie ok. 4% PKB zachodniej części Niemiec.
Według opinii jednego z prestiżowych instytutów (monachijskiego IFO), "wschodnie landy żyją w 43% z pomocy płynącej z zachodnich landów. Ponieważ wzrost gospodarczy wschodnich landów jest znacznie niższy, ich rozwój odbywa się kosztem obniżenia możliwości rozwojowych zachodu". Czynnikiem, który w ocenie tego pozjednoczeniowego procesu dodatkowo polaryzuje niemiecką opinie społeczną jest informacja, że większość pomocy w ciągu omawianego procesu wydano dotychczas na konsumpcję i świadczenia socjalne.

Dziś politycy niemieccy zmagający się już kolejny rok z problemami swojej gospodarki nie ukrywają, że w dwóch trzecich bezpośrednią lub pośrednią obecnych trudności jest konieczność nieustannego transferu środków z zachodu na wschód. Coraz większa jest też świadomość, że taka sytuacja nie może trwać dalej. Te opinie potwierdzają ekspertyzy i raporty ośrodków badawczych.
Do poszukiwania nowych rozwiązań skłaniają niemiecki rząd także opublikowane ostatnio dane statystyczne i liczne prognozy. W ubiegłym roku 25% upadających firm niemieckich miało swoją siedzibę we wschodnich landach. Duża część oddziałów firm zachodnich we wschodnich landach generuje straty. Zarobki tu są niskie (niższe o 20%), młode pokolenie nie widząc perspektyw emigruje na zachód. Jeśli ta tendencja utrzyma się, to według prognoz za 15-20 lat liczba mieszkańców spadnie tu nawet o 30% i niekorzystnie zmieni się struktura wiekowa.
W rządowych planach do 2019 roku pomoc dla wschodnich landów ma wynieść ok. 160 mld euro. Problemem jest teraz znalezienie takiej koncepcji ich wykorzystania, aby odwrócić obecne, niebezpieczne tendencje w gospodarce wschodnich landów.

Niekorzystna ocena wpływu procesu przebudowy wschodnich landów na niemiecką gospodarkę nie oznacza, że brak jest tam pozytywnych doświadczeń, które można powielać i rozwijać. Są bowiem regiony, o których można mówić jako o sukcesie gospodarczym, gdzie wzrost gospodarczy osiąga nawet poziom 7%. Przykładem może być największe europejskie zagłębie półprzewodników w okolicach Drezna (tzw. Silicon Saxony), centrum nowoczesnej optyki zbudowane na tradycjach Carl Zeiss w Jenie, czy też inwestycje przemysłu samochodowego w Lipsku. Teraz te pozytywne doświadczenia maja być powielane w innych regionach, będą tam tworzone specjalne strefy gospodarcze. Tam też będą inwestowane rządowe subwencje. Mimo, iż koncepcja ta musi jeszcze zyskać aprobatę Brukseli, to jednak wydaje się, że ją uzyska i w ten nowy sposób będzie realizowana pomoc dla wschodnich niemieckich landów przez najbliższe 15 lat.

Gospodarka niemiecka to największy światowy eksporter. Poziom oferowanych produktów, a szczególnie towarów inwestycyjnych lokuje przedsiębiorstwa niemieckie wśród najlepszych. Nic dziwnego, że nadzieje na przyspieszenie wzrostu w niemieckiej gospodarce aż 73% szefów firm i działaczy politycznych lokuje dziś także w rozszerzeniu Unii. W ciągu dziesięciu lat udział rynku krajów Europy Środkowo-Wschodniej w niemieckim eksporcie wzrósł z 4,8% do 9,3% osiągając tę samą wartość, co eksport do USA. Jest realna szansa, że ten wskaźnik jeszcze bardziej wzrośnie. Jednak trzeba brać pod uwagę jeszcze inny problem. Poszerzenie Unii to także niebezpieczeństwo dla niemieckiego rynku pracy, bo może skłonić inwestorów do przenoszenia produkcji w regiony, gdzie są niższe koszty, a to może wpłynąć na wzrost bezrobocia i pogorszenie nastrojów społecznych....
 
< Poprzedni   Następny >
Image
Gościmy
Aktualnie jest 58 gości online oraz 2 użytkowników online
Statystyki
Liczba odsłon na portalach GRUPY MEDIALNEJ 2000+:
- www.globaleconomy.pl
- www.metropolia-silesia.com
- www.metropolia-silesia.eu
- www.metropolia-silesia.info

11706852

Newsletter
Zapisz się, jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowych, ciekawych artykułach.
Imię:
Email:
Popularne
W skrócie

To kolejna korespondencja z Brukseli Prof. Genowefy GRABOWSKIEJ-posłanki do Parlamentu Europejskiego. Tym razem pisze o unijnej biurokracji, za którą wszyscy płacimy...

W dość powszechnym przekonaniu mieszkańców Unii Europejskiej brukselska biurokracja jest hydrą o 100 głowach produkującą niezli­czone tony nie zawsze mądrych i dokumentów i przepisów. Niepotrzebnie więc pożera ogromne pieniądze podatników. Te opinie zysku­ją na znaczeniu zwłaszcza w dobie światowego kryzysu gospodarczego i finansowego.  Dlatego z dużym zadowoleniem przyjęłam propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą uproszczenia prawa unijnego. Propozycja zmierza do usu­nięcia ponad 1 300 unijnych aktów prawnych! W sytuacji kryzysu gospodarczego to może korzystnie wpłynąć na pobudzenie aktywności gospodarczej w Europie.

Czytaj całość...
 
Nasi Mecenasi
SMG/KRC Poland Human Resources
COMBIDATA / ASSECO - edukacja biznesowych kadr
Ustronianka - źródło godne zaufania


Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach
top of page
 

© 2012 Globaleconomy.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by FREGATA