Słowa DŁUGI i ZADŁUŻENIE nie brzmią najlepiej. Prawie zawsze wywołują nasz niepokój niezależnie od tego, czy chodzi tu o zadłużenie własne, rodziny, firmy, czy też kraju. Zadłużenie zagraniczne każdego kraju to problem poważny, mający istotny wpływ na sta...
Świat biznesu to dziś trudna do ogarnięcia wyobraźnią sieć powiązań kooperacyjnych, przepływów różnych produktów i środków finansowych. Charakteryzuje go coraz większa dynamika zachodzących zmian, wzrastająca konkurencja o charakterze globalnym, rosnący poziom ryzyka i nieustannie malejąca różnica pomiędzy konkurentami rynkowymi. Obecny, globalny świat jest coraz bardziej złożonym systemem, w którym defekt w jakimś jego miejscu przenosi się na innych uczestników procesów biznesowch, na cały system. Teraz nie można już powiedzieć, że czyjś kłopot nas nie dotyczy. Może się bowiem okazać, że ten kłopot szybko staje się także naszym problemem.
Prowadzenie działalności gospodarczej we współczesnym świecie wymaga środków, często przekraczających możliwości przedsiębiorstwa. Także kraje dla realizacji swoich programów muszą ubiegać się o dodatkowe środki. Jednym z podstawowych elementów umożliwiających skuteczną realizację tak biznesowych przedsięwzięć jak i programów ogólnokrajowych jest zdolność do pozyskiwania środków finansowych. Wynikiem takich transakcji jest zadłużenie.
Bazą stosunków pomiędzy dłużnikiem, a wierzycielem jest poziom ich wzajemnego do siebie zaufania. Ten poziom decyduje o możliwości realizacji transakcji i warunkach jej zawiązania. Gdy przedsięwzięcie jest w trakcie realizacji, a zaufanie maleje, to wzrasta ryzyko nie tylko tych, którzy są bezpośrednio w nie zaangażowani. Skutki takiej sytuacji mogą być bardzo różne, niekiedy trudne do przewidzenia. W przypadku utraty zaufania do dłużnika (kraju) możliwy jest poważny wstrząs na światowych rynkach. Zagrożenie firm może przenieść się na inne przedsiębiorstwa (tzw. efekt domina). W obu przypadkach finalne skutki mogą być dużo większe, niż pierwotne przewidywania.
Ostatnio byliśmy świadkami obrad MIĘDZYNARODOWEGO FUNDUSZU WALUTOWEGO i BANKU ŚWIATOWEGO. Uczestniczyli w nich ministrowie finansów krajów najbogatszych i rozwijających się. Radzili nad sposobami ożywienia światowej gospodarki. Za jeden z istotnych czynników hamujących rozwój gospodarczy uznali problem zadłużenia. Za kluczowe zadanie przyjęto rozwiązywanie problemów gospodarczych krajów stojących obecnie nad krawędzią bankructwa. Stwierdzono, że zadłużenie takich krajów jak np. ARGENTYNA (140mld USD), czy BRAZYLIA (250mld USD) to obecnie jeden z najważniejszych problemów, przed którym obecnie stoi MFW i BŚ.
W trakcie tych obrad omawiano też perspektywy uruchomienia olbrzymich rezerw rozwojowych tkwiących w japońskiej gospodarce. Szczególny nacisk położono na konieczność wprowadzenia szybkich zmian w systemie bankowym JAPONII, który jest obciążony "złymi długami" swoich przedsiębiorstw na poziomie ok. 400 mld USD. To one w ocenie ekspertów w znacznym stopniu hamują rozwój tego kraju i wyjście z wieloletniego kryzysu..
Zadłużenie zagraniczne każdego kraju to problem poważny, mający istotny wpływ na stabilność i perspektywy jego gospodarki.
Według danych Narodowego Banku Polskiego w ciągu drugiego kwartału zadłużenie zagraniczne Polski zwiększyło się do 78,4mld USD (wzrosło o 5,8 mld USD). Oznacza to, że w ciągu 6 miesięcy tego roku wzrosło ono o ok. 10%. Informacja ta mogłaby być alarmująca, gdyby nie fakt, że zdecydowana większość tego wzrostu była rezultatem zmiany relacji dolara do euro, a nie zaciągania nowych zobowiązań przez polski rząd, samorządy, banki czy przedsiębiorstwa.
Szczegółowe pozycje w polskim zadłużeniu gospodarczym w połowie bieżącego roku są następujące:
- zadłużenie zagraniczne sektora rządowego i samorządowego to 33,6 mld USD (co stanowi 43% zadłużenia ogółem) i jest o 9,4% wyższe niż po pierwszym kwartale br.
- polskie przedsiębiorstwa zwiększyły (o 8,7%) swoje zadłużenie zagraniczne do 37,4 mld. USD (co stanowi 48% zadłużenia ogółem). To poważna kwota!
- obecne zadłużenie banków stanowi 9% naszych zagranicznych zobowiązań -wynosi ono 7 mld 221 mln USD i wzrosło o 1,4%.
- o 9,5% wzrosła wartość kredytów inwestorów bezpośrednich (po drugim kwartale osiągnęła poziom 10,3 mld USD)
- w ogólnej kwocie naszych długów, zadłużenia długoterminowe wynoszą 67,5 mld USD, a krótkoterminowe 10,8 mld USD.
- inwestorzy zagraniczni posiadali w połowie roku polskie papiery dłużne o wartości 4,4 mld USD, co oznacza wzrost o 7,3% wobec wyników po pierwszym kwartale.
UWAGI SZCZEGÓŁOWE:
- W ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku zadłużenie zagraniczne wzrosło co prawda o ok.10%, ale był to przede wszystkim efekt zmian w relacji dolara do euro. W strukturze walutowej nasze długi w poważnej części stanowią kredyty i obligacje w euro. Jeśli więc nasze zadłużenie liczymy w USD musimy uwzględnić zmianę przeliczenia USD/euro. A w tym przypadku zmiana wynosi 11%.
- W ocenie zadłużenia zagranicznego państwa poważną rolę gra udział w nim zobowiązań krótkoterminowych. W połowie roku wynosiły one 10 mld USD, czyli 13,8% i zwiększyły się tylko o ok. 260 mln USD.
- Polska od kilku już lat utrzymuje wysoki poziom swoich rezerw dewizowych. Obecnie są one na poziomie ponad 29 mld USD i są gwarantem dla finansowania naszych zagranicznych zobowiązań.
- Zadłużenie firm (kredyty, pożyczki, obligacje, papiery komercyjne) stanowią ok. 20mld USD. Wynika ono z niższych obecnie kosztów kredytów za granicą. To poziom ryzyka polskich firm, gdyby załamał się kurs złotego.
- W pozycję zadłużenia wlicza się też kredyty inwestorów bezpośrednich. Wynosiły one na koniec czerwca ok.10 mld USD. To wynik sytuacji, gdy zagraniczna firma - matka udziela pożyczki swojemu polskiemu oddziałowi. Jest to zabieg praktyczny zastępujący operację podwyższania kapitału, a wynikający z korzystnych w takim wypadku rozliczeń podatkowych.
UWAGA KOŃCOWA:
W uzupełnieniu zaprezentowanych wyżej informacji warto też zwrócić uwagę na tzw. "złe długi" w polskich bankach. Wg NBP w II kwartale wzrosły one o 1,3 pkt. proc. do 24,4%. Szacuje się, że w połowie roku wartość kredytów zagrożonych wyniosła ponad 41mld złotych. W tej kwocie długi przedsiębiorstw wynoszą ok. 30 mld złotych. W ocenie NBP sytuacja banków jest pod kontrolą, bo przyrosty złych kredytów zostały zabezpieczone (prawnie i przez stworzenie rezerw). Same tylko rezerwy wynoszą dzisiaj ponad 17mld złotych i w ciągu pierwszej połowy roku wzrosły o 17,5%.
Słowa DŁUGI i ZADŁUŻENIE nie brzmią najlepiej. Prawie zawsze wywołują one nasz niepokój niezależnie od tego, czy chodzi tu o zadłużenie własne, rodziny, firmy, czy też kraju.
Długi i zadłużenie nie są niczym nadzwyczajnym. Tylko złe długi są problemem. Trzeba mieć świadomość, że długi zaciąga się na ogół łatwiej. Znacznie trudniej się je spłaca. Istnieje też złośliwe powiedzenie, że dług mały, możliwy do spłacenia to przede wszystkim problem dłużnika. Dług duży, niemożliwy do terminowej obsługi to zawsze problem tego, kto udziela kredytu......